Zoologická zahrada

W siódmym dębowe stoły i szafy,
W ósmym słoń, niedźwiedź i dwie żyrafy,
W dziewiątym — same tuczone świnie,
W dziesiątym — kufry, paki i skrzynie.
Choć dokładnie tak nie było i nie pociąg lecz ZOO, to na ogromnych wybiegach oglądaliśmy: Szefów, Kowalskich, Rico razy kilka, Szeregowych, Marlenkę i stadko Julianów oraz kilkaset innych. Między innymi małego słonika i gorylątko.

Powrót do przeszłości

Zobaczyć prawie najbrzydszy budynek świata z raczkującymi na niego rzeźbami dzieci – bezcenne. Widok z 93 metrów nad Pragą – bezcenne. A muzeum zabawek na Hradczanach obok Złotej Uliczki? Też bezcenne! Wyzwoliło w nas pragnienie cofnięcia się w czasie, bo gdzież można zobaczyć misia wyglądającego jak Teodor Roozvelt czy lalkę Barbie Karla Lagerfielda? I znowu można by się godzinami bawić Barbie czy kolejkami. Pozostało jeszcze kilka chwil wytchnienia w murach Lorety, rzut okiem na Tańczący Dom. I tylko knedliczków nie udało się spróbować.