Półka sklepowa

Świat w koło mówi (częściej krzyczy w rozmaity sposób): wypróbuj bez zobowiązań! gwarancja zwrotu! Tak samo mówi się o związkach: mieszkanie przed ślubem pomoże uniknąć niepotrzebnych problemów „po”. No i tu rodzi się problem. Bo czy człowiek, z którym mam żyć, mieszkać, dzielić wszystko co mam dopóki śmierć nas nie rozłączy (niestety częściej jest to „śmierć” znajomości) jest czymś co mam, albo co gorsza powinienem wypróbować jak jakąś jednorazówkę. Że jak mi się nie podoba, to wracam do kasy i wymieniam? No ale gdzie jest ta kasa? Kto mi odda stracony czas – bo o pieniądzach chyba tu nie mówimy – a tego czasu często jest dużo, wręcz za dużo „zmarnowanego” czasu z „tym Czymś”.

Jeżeli myślimy o związku „na poważnie” ze wszystkimi konsekwencjami prawnymi, to pewnie decydujemy się na ślub. Więc, gdy podejmujemy decyzję o ślubie, co nazywamy to zaręczynami, defacto jesteśmy już zdecydowani – nie musimy się „wypróbowywać”. W przeciwnym wypadku nie zaręczajmy się, tylko od razu idźmy do odpowiedniego urzędu! No ale jeżeli nie jesteśmy jeszcze zdecydowani, to czy powinniśmy się wypróbowywać?

Dla wszystkich co mają piękne i wyniosłe rady. Gdybym miał zamieszkać przed ślubem z jakąkolwiek dziewczyną, a zwłaszcza (a może i przede wszystkim) z Tą jedną wybranką moją, mogę zagwarantować, że przyszedł by w końcu – pewnie dość szybko – taki piękny dzień. Uciekłbym od niej. Lub nie piękny, bo to Ona by uciekła ode mnie. Możliwe jest też, że została by przeze mnie z domu wyrzucona. A dlaczego? Bo miałbym jej dość, lub Ona mnie. Nawet małe nieporozumienie doprowadziło by nas do wniosku, że do siebie nie pasujemy, że się nie nadajemy na to czy na tamto. A skoro tak tylko ze sobą mieszkamy, to przecież nie musimy ze sobą dalej mieszkać. Pociąga to za sobą konsekwencje unieważnienia zaręczyn i całego tego kołowrotka ślubnego. Uff. Wreszcie będzie spokój.
Ale czy o to w życiu chodzi? Czy idąc tym tropem nie obudzę się jako 40-latek, na którego widok nawet lustra pękają? Moim zdaniem w życiu chodzi o to, by grać i brać. Ale nie byle co i byle jak, tylko z rozwagą i wiarą. Zatem jak już spotykam się z tą dziewczyną rok, półtora, to wypada zadać sobie (jej) pytanie: co dalej? Nie marnujmy sobie czasu tylko idźmy do przodu. Nawet jak będzie to kot w worku, co będzie po ślubie drapać. Ale chyba kotki są też miłe i nie zawsze drapią?

Ważne Słowa

Są słowa, słówka i półsłówka. Ale są też Ważne Słowa i o nich ten wpis…
Tak skrótowo opisane te słowa, może jakoś-ktoś-coś zrozumie. W razie czego można komentować 🙂

Madagaskar
Po odkryciu Madagaskaru przez Portugalczyków, pod koniec XVI wieku (1580 r.) Kościół podjął misję ewangelizacyjną wśród Malgaszy. Pierwsi dotarli tu dominikanie i jezuici. źródło
To takie miejsce, w którym wszystko zaczyna się na nowo – nowy wschód słońca.

Polimorfizm dynamiczny
Czyli możliwość decydowania o tym jaka funkcja zostanie wywołana pod daną nazwą nie w momencie kompilacji (czyli pisania kodu), ale w samym momecie wywołania. źródło
Inaczej mówiąc, tu wiele się dzieje i wiele będzie się działo a Ty w tym wszystkim masz uczestniczyć.

(Anty)prozopagnozja
Prozopagnozja – zaburzenie powstałe na skutek uszkodzenia mózgu, polegające na braku rozpoznawania twarzy znajomych lub widzianych już osób, a także ich wyrazu emocjonalnego. źródło
Antyprozopagnozja czyli poznawanie wszystkich, ale naprawdę wszystkich.

Jus spolia
Czyli wszystko jest dla wszystkich.

Domity
Miejsce z zamiarem stałego pobytu, łącznik. Inaczej mówiąc, mamy Tu czuć się jak u siebie, zbudować swój dom.

Alidada
Wyznacza bardzo ważną ważna część naszego życia.

Konkumacja kontuicyjna
Sprzeciw, upór, w tym co ziemskie nie widze Boga – a tak być nie może!